2015KrakówLucciola Ladies Rock CampNiusyRelacje

Dziewczyny na scenie pierwszego Lucciola Ladies Rock Camp

By 18 października 2015 No Comments

Kilka długich miesięcy przygotowań, a potem stresu czy znajdą się chętne dziewczyny, jak do nich dotrzeć i czy wszystko się uda? I wreszcie, dzięki dużemu wsparciu i wiary w projekt, 8 października 2015 wystartował pierwszy Lucciola Ladies Rock Camp wraz z szesnastoma uczestniczkami, nauczycielkami gry na instrumentach (Tekla, Żaneta, Agata i Amina), wolontariuszkami (Sabina, Asia i Kinga) i organizatorkami (Ewa i Małgo).

Cztery dni pełne intensywnych zajęć – nauka gry na instrumentach, próby w zespołach, warsztaty rytmiczne, pisania tekstów, tworzenia prostych instrumentów elektronicznych, wspólne oglądanie teledysków kobiecych zespołów oraz malowanie banerów zespołowych. Aż trudno uwierzyć ile pracy, ile emocji, ale też wspólnej zabawy i śmiechu aż do bólu brzucha pojawiło się w przeciągu tak krótkiego czasu.

Każdy dzień przybliżał nas do wyczekiwanego koncertu finałowego i każdego kolejnego dnia byłyśmy coraz bardziej pewne, że pracujemy z niebywale utalentowanymi i pracowitymi kobietami.

W czasie tych czterech dni powstało kilkanaście piosenek granych przez pięć świeżo powstałych zespołów – dziewczyny wymieniały się między sobą tworząc nowe bandy. Ciekawe ile zespołów by stworzyły gdyby obóz trwał dłużej? Wreszcie nadszedł najbardziej emocjonujący dzień obozu, niedziela 11 października – koncert finałowy, podsumowanie zmagań i wielki sprawdzian na scenie Kawiarni Naukowej przed najprawdziwszą publicznością, całkiem licznie przybyłą i z ciekawością wyczekującą na pierwsze dźwięki ze sceny.

Jako pierwszy wystąpił Dzień Dobry Meluzyna Zacna stworzony przez Awę, Ando, Ankę i Julię i od razu porwał wszystkich do tańca i wspólnego skandowania tekstu „Lucciole krakowskie“! Drugie zagrały Cwaniary (Sylwia, Listwan, Daria i Margaux) i łezka wzruszenia się w oku kręciła kiedy grały swoją autorską kołysankę. Jako trzecie wystąpiły Pure Hure Hu ze swoją charyzmatyczną wokalistką Mają na czele oraz Alą, Kasią i Olą w bandzie. Czwarty zespół w składzie: Maja, Wróbel, Helen i Kasia to Selfie Znad Przepaści i mocny przekaz ze sceny. A na koniec Międzymiastowa Orkiestra Basowa, czyli cztery basistki wspomagane przez Teklę , perkusistka i wokalistka Awa wspomagana chórkiem. MOB zagrała dwie zaangażowane, stworzone przez siebie piosenki a publiczność oszalała w dzikim pogo.

Po koncercie gratulacje, łzy i pożegnania oraz niekończące się wspólne śpiewanie na backstage‘u, które przeciągnęło się do godzin nadrannych poniedziałku, który obudził nas śniegiem i smutkiem, że to już koniec.

A może to właśnie dopiero początek? My z dziewczynami nie potrafimy się rozstać, nucimy w głowach nowe kawałki a zespoły powstałe na pierwszym obozie LLRC zaproszone zostały na tegoroczną, siódmą edycję festiwalu Kobieca Transsmisja. Przybywajcie!

fot. Małgo Grygierczyk