Pewnie chcecie wiedzieć, czy kolejny obóz Lucciola Ladies Rock Camp w Nowicy był totalnym sukcesem?
Odpowiadamy: był.

I właściwie mógłby to być koniec tej relacji, bo mimo, że od wyjazdu z Beskidu Niskiego minęło już pięć dni, to nadal wspomnienia o nim odbierają nam mowę ze szczęścia, ale jednak należy się wszystkim trochę dotknąć tej magii.

To był, w zasadzie, obóz debiutancki, bo poza jedną uczestniczką, która była z nami rok temu, wszystkie grające i śpiewające dziewczyny przyjechały na Lucciolę pierwszy raz w swoim życiu. I okazało się, że te emocje, kiedy ktoś dopiero odkrywa magię tego obozu emanują też na całą naszą ekipę, która – jak by się wydawało – zjadła już zęby i na logistyce, i na emocjach, a jednak… są wspaniałe uczucia, które zawsze będą dla nas nowe i będą przypominały nam, po co to robimy.

I np. kiedy nagle okazuje się, że jedna z dziewczyn zapisała się na śpiewanie, ale w zasadzie… to ona jednak zawsze chciała grać na gitarze… i nawet grała kiedyś coś tam w oazie, ale wiadomo, potem życie, rodzina, praca… ale może by jednak jeszcze spróbowała? No i oczywiście, że spróbowała! Grała wspaniale na gitarze, a z Nowicy wyjechała umówiona z córkami, że kupują gitarę elektryczną i matka będzie grała, i już!

Albo, kiedy przyjeżdża na obóz Amerykanka z prawdziwych USA, zaprawiona rockwoman i na swojej imprezie urodzinowej serwuje ruskie pierogi!

Albo, jak 67-letnia Gaga w każdej przerwie zaciera obolałe palce, które na próbach wytrwale szarpią struny basu i jednak daje się przekonać do użycia kostki, i po jednym zagraniu piosenki krzyczy: – Jakie to wspaniałe, mogę grać następne 100 lat!

Albo, jak perkusistki wychodzą szybciej z pyszniutkiego obiadu, bo do ich sali prób czeka je 20-minutowy spacer, a warto nie zabierać tego czasu z grania.

Albo, kiedy wokalistki odkrywają swoje głosy… każdy inny, wszystkie równie mocne, piękne i ważne.

To są te magiczne momenty, dla których warto na Luccioli być, warto ją organizować. Warto to słyszeć i widzieć, bo po raz kolejny. Mamy to przekonanie, że stworzyłyśmy tym 14 osobom warunki do tego, żeby były jeszcze fantastyczniejszymy dziewczynami, żeby grały i śpiewały. Warto. Dlatego już teraz napiszemy używając słów piosenki zespołu Flanela: „come moove your ass” za rok do Nowicy!

Lucciola-a-a…
:-)

/anka/

Zdjęcia: Małgo Grygierczyk i Karolina Kurtz-Orecka