2018Bez kategoriiLucciola Ladies Rock CampMediaNiusyNowicaRelacje

Troskliwe bojowniczki podbiły scenę w Nowicy!

By 30 lipca 2018 No Comments

Po raz 11 obóz muzyczny dla dorosłych kobiet zakończył się porywającym koncertem, a czwarty raz koncert ten odbył się na plenerowej scenie w Nowicy. Do grona absolwentek Lucciola Ladies Rock Camp dołączyło kolejnych 19 wspaniałych kobiet.

Wokalistki, perkusistki, basistki i gitarzystki zjechały do Beskidu Niskiego w niedzielę 15 lipca i wtedy jeszcze w większości nie nazwałyby siebie tak, jak my je nazwałyśmy na początku tego zdania. Kilka z nich grało już wcześniej na wybranych instrumentach i dobrze wiedziały czego oczekują od udziału w obozie oraz jaką muzykę chcą grać. Dla większości Lucciola to było pierwsze doświadczenie muzyczne od strony wykonawcy w ich życiu.

I znowu, jak zawsze, się udało!

Najpierw Lucciole brały lekcje gry na instrumentach oraz śpiewania, a lekcji i mistrzowskich rad udzielały im: Agata Bargiel (wokal), Mariliss Ritta Lin (gitara), Joanna Kucharska (bas) i Żaneta Sewery (perkusja). Po dwóch dniach powstały zespoły i zabrały się do tworzenia i prób. Czasami w bólach powstawały melodie i teksty, a czasami gitarowe sola, ale praca przyniosła efekty i już po kolejnych 3 dniach tej muzycznej przygody dziewczyny zaprezentowały powstałe piosenki sobie nawzajem.

Nasza wielka próba generalna, która odbywa się zawsze w przeddzień koncertu, to taki ostatni moment, żeby wychwycić jeszcze jakieś rzeczy do poprawienia, ale tym razem, wszystkie nie miałyśmy żadnych wątpliwości – Lucciole są gotowe i znowu zrobiły coś ważnego.

W sobotę 21 lipca na scenie rozstawionej w magicznej i muzycznej Nowicy 9 kobiety-rakiety wyśpiewały wiele emocji, ale naczelnym przesłaniem tego koncertu była waleczność, bunt i troska. Zakwestionowane zostało wiele rzeczy, od złej pogody (przez 5 dni obozu lało niemalże bez przerwy), przez stereotypy poznawcze, zabijanie środowiska, aż po szarganie podmiotowości podmiotu lirycznego, przy czym brzmiało to wszystko dużo bardziej rock’and’rollowo niż ten opis. Dziewczyny radzą się buntować i walczyć, ale zawsze mając na uwadze troskę o siebie i otoczenie. 

Po występie uczestniczek na scenę wyszły inne absolwentki naszych obozów. Najpierw Gota – 18-latka, która wzięła udział w ubiegłorocznej Karioce i okazało się, że jest po prostu urodzona do pisania piosenek, grania na gitarze i śpiewania. Przygotowuje się do wydania swojej debiutanckiej epki, a występ w Nowicy był jej pierwszym koncertem od ubiegłorocznego finału Karioki. Towarzyszyły jej na scenie Joanna Kucharska (bas) i Żaneta Seweryn (perkusja). To była potężna dawka progresywnego rocka.

Po niej zagrały również absolwentki naszych obozów dla kobiet – zespół Fischer, K. w składzie: Helena Prylowska (bity, gitara), Katarzyna Wróbel (bas), Małgorzata Sęk (wokal). Dziewczyny poznały się w maju podczas obozu “Syreni śpiew” w Gdańsku, gdzie Małgosia była uczestniczką, a Kasia i Helen wolontariuszkami. Spotkały się potem w Warszawie na próbę i okazało się, że duet, który miesiącami szukała wokalistki w końcu ją znalazł i pewnie podąża ambientową ścieżką.

Po tym festiwalu Luccioli zagrali jeszcze dla nas gospodarze, czyli zespół Nowica 9, a po nich na scenę wchodzili już wszyscy, którzy chcieli, bo zaczęło się tradycyjne polucciolowe jam session.